Twórczość kuracjuszy

Piotr Wenecka

Jedziemy do Bornego, miasteczka
Zielonego, tutaj Centrum nas woła
i przyroda dookoła.

Są tu lasy i jeziora
To Bornego jest podpora.

Był tu Niemiec, był tu Ruski
Dziś zostały po nich łuski.

Bo ma dusza jest niesforna
Ciągle ciągnie mnie do Borna.

Każdą duszę, każde ciało
Tu uzdrowić by się chciało.

Bo jesteśmy tutaj razem
Będzie z tego niezły frazes.

Tutaj w Bornem są talenci
Każdy z nich coś tu wykręci.

Tu wykopie, tu przetoczy
Iperytu beczkę wtoczy.

A to z tego morał taki
Nie pchaj głowy między krzaki.

dodane: 2011-02-03